Ten rodzaj łysienie występuje zdecydowanie częściej u mężczyzn niż u kobiet, gdyż androgen, męski hormon płciowy, występuje zdecydowanie częściej, co jest oczywiste, w męskich komórkach niż w żeńskich. Jednak jak się okazuje problem ten nie omija płci pięknej. W przypadku kobiet problem, można powiedzieć, jest nawet podwójny. O ile mężczyzna może pozwolić sobie na chodzenie z łysą głową i czasami wcale nawet nie wygląda to źle, o tyle kobita zmuszona jest do noszenia sztucznych włosów, bo po prostu nie może zgolić głowy na łyso. Dla płci żeńskiej łysienie jest podwójnym problemem, powodem, przez który spada ich pewność siebie. Nie czują się już więcej atrakcyjne. Przecież piękne włosy zawsze były symbolem kobiecości, afrodyzjakiem, który teraz zmuszone są czymś zastępować. Łysienie androgenowe przebiega też w innej formie u kobiet niż u mężczyzn. Kobiety tracą włosy częściowo z każdego miejsca, w związku, z czym ogólna gęstość włosów zostaje znacznie przerzedzona, nie powstają duże, łyse zakola jak to ma w przypadku mężczyzn. Łysienie zaczyna się około 30 roku życia, a później nasila się około 50, w okresie menopauzy.